Translate

piątek, 26 kwietnia 2013

Rozdział 6

...MÓJ BRAT.
Usłyszałam ciche pukanie. Leżałam tyłem do drzwi, ktoś wszedł. To Lou. Przykucnął przy mnie, momentalnie siadłam prostując się.
-Julia.. wiem, że to dla ciebie nowa sytuacja. Uwierz dla mnie też, przez 21 lat mieszkałem u wujostwa, w wieku 18 lat dowiedziałem się, że ma rodzinę, mam rodzine, wiesz co to znaczy ? Zawsze marzyłem powiedzieć 'mamo kocham cię' albo powygłupiać się z siostrą, powyzywać.. To był dla mnie szok gdy dowiedziałem się o was. Zawsze chciałem mieć młodszą siostrę, pomagać jej przy chłopakach, podrywać jej przyjaciółki.. Prosze cie nie odtrącaj mnie.. Znamy się 3, 4 godziny i wież co ci powiem ? - popatrzyłam na niego przez łzy, on też płakał.
-Kocham cie. -powiedzieliśmy równocześnie przytulając się. Czuć bezpieczeństwo, to takie przyjemne uczucie, brat, następny !
Wstałam, stanęłam na łóżku i zaczęłam skakać i śpiewać
-Jeaa mam nowego brata, starszego brata, on tu siedzi patrzy tak, ołł je siedzi sobie właśnie ryczy i ja też ołł tak mam starszego brata jeaaaa ! iiiiii - chchciałąm dalej śpiewać ale pociągnął mnie za nogi i upadłam na mięciutkie łóżko
-Ejj !
-Wariatka !
W tej chwili wbiegła reszta One Direction.
-Lou ... Wież co ? Już ją gwałcisz ? Wież ty co.. ale że tak od razu i  ten siostrę ? - zbjał sie Zayn
-Taak było bardzo ciekawie mmm
-O bożenko weź ty mnie od nich
-Niee !! Bożenko nie odbieraj nam jej ! Chcemy się na nią jeszcze troche popatrzec bo jest taka łaadna !- krzyczał Harry
-Hahahahaha, jebłam.
-Właśnie ! Harry ma racje, jesteś bardzo ładna ! - powtarzali chłopcy
-Niee.. nie prawda- czułąm jak się rumienie
-Tak, my mamy racje ! Zresztą spójrz na swoja koszulkę !
-Haha, spadaj ja jej nie kupiłam !
-Masz madrego chłopaka ! Wie co kupic dziewczynie
-Eee.. ten no ja chyba raczej już nie mam chłopaka..
-Ale jak to raczej nie masz ?- zapytał Liam
-No po prostu nie ważne..- po policzku spłynęła mi pojedyńcza łza, szybko wstałam i ją wytarłam.
-Ejj nie płacz ! -wstał za mną Harry
-Oczy mi się pocą
-Jej serio ? Taki stary i beznadziejny tekst ?
-A żesz spadajta !
-Spadajta ? Aaa wieśniara ! -krzyczał Harry
-Pff przynajmniej mam dobrą miejscówke na seks !
-He ?
-Siano !
-Hahahaha, dziewczyno nie mogę z ciebie !


Tak minął mi wieczór, długi wieczór. Poznałam chłopców, lubią śpiewać, ale nie chcieli mi pokazać swoich talentów, tłumacząc, że robili zawody kto więcej zje lodów  i teraz bolą ich gardła.
Nagle zadzwonił mój telefon.

Dziwne.. 23:30 i ktoś do mnie dzwoni ?
(rozmowa N-Nick M-Mike J-Julia)
J-Słucham ?
N-Witamy gwiazdeczke !
J-Morda, cwele kochane !
N-Kto tu jest cweelem, żryj gruz !
J-Nie dzieki, zapomniałeś, że po 18 nie jem ?
M-Dobra już cicho dzieci ! Julka wejdź na chwile na skype, coś ci pokarzemy !
J-No okej dzieciaczku bardziejszy dajcie mi 5 minut
M-Okej, okej


Skype ---> laptop, tylko gdzie on jest ?
-Tego szukasz ? - cwaniacko uśmiechnął sie do mnie Niall pokazując laptopa.
-Nialluś, skarbie daj mamusi, bądz grzeczny
-Błahahahaha, nje.
-Dobra gadaj co chce w zamian
-Buuziakaa
-Jezu Horan, serio ? Ja bym inaczej to wykorzystał , słaba ta twoja łepetyna - komentował Lou
-Jak bułka z masłem !- krzyknęłam i cmoknęłam blondyna w policzek
-Oh ah ale soczysty buziaak- podnicał się Niall, kontem oka spostrzegłam Harrego, jego mine, momentalnie spuścił głowe.. O co chodzi ?
-No Horan teraz oddawaj laptopa. Szybko go włączyłam i weszłam na skype, chłopaki od razu zadzwonili.
Obieram, patrze a tam...

3 komentarze:

  1. Świetny rozdział! Masz talent!
    Pisz dalej!
    PS: Wpadnij czasem do mnie
    http://tajemnicedylana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski rodział
    Cudownie piszesz <33
    Obserwuję i liczę na rewanżyk ;D
    http://loveit666.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ale to ciekawe :))

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń